Czułe pożegnanie z Kasetką...
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
niedziela, 24 sierpnia 2014
czwartek, 21 sierpnia 2014
czwartek, 14 sierpnia 2014
czwartek, 7 sierpnia 2014
wtorek, 8 lipca 2014
sobota, 5 lipca 2014
piątek, 4 lipca 2014
na Żuławy
wspomnienia z wyprawy :)
Trzeba tam wrócić, na spokojnie i indywidualnie ;) --> ; Żuławski Park Historyczny
Btw. ta makieta jest genialna!
Trzeba tam wrócić, na spokojnie i indywidualnie ;) --> ; Żuławski Park Historyczny
Btw. ta makieta jest genialna!
środa, 2 lipca 2014
niedziela, 22 czerwca 2014
sobota, 21 czerwca 2014
Kropocze
Sobótki, sobótki, sobótki...
...cuda wianki i inne.
A czy jeszcze ktoś pali kropocze??
Czy jeszcze gdzieś rozpala się ogniska i schodzi się pół wioski, żeby się spotkać i wywijać szmacianymi, ognistymi kulami?
Przygotowanie takiego kropocza było sporym przedsięwzięciem - skompletowanie zestawu niepotrzebnych ubrań, zapas drutu i jakiś zgrabny patyk. Szmaty zwijało się w kulkę - im mocnej ściśnięta, tym lepiej. Dłużej się paliła i dłużej wytrzymywała. Dalej kulkę mocowało się na drucie do patyka i wszystko moczyło się w ropie. Też im dłużej, tym lepiej. Nie było większej tragedii niż rozpadający się kropocz.
To była rzeczywiście cudowna i wyjątkowa noc. Bez porównania lepsza niż to, co odbywa się teraz :)
Cudowne wspomnienia. Niestety nie mam zdjęć, ale znalazłam co nieco na blogu: http://ranczozalas.blogspot.com/
Tak to wyglądało:
...cuda wianki i inne.
A czy jeszcze ktoś pali kropocze??
Czy jeszcze gdzieś rozpala się ogniska i schodzi się pół wioski, żeby się spotkać i wywijać szmacianymi, ognistymi kulami?
Przygotowanie takiego kropocza było sporym przedsięwzięciem - skompletowanie zestawu niepotrzebnych ubrań, zapas drutu i jakiś zgrabny patyk. Szmaty zwijało się w kulkę - im mocnej ściśnięta, tym lepiej. Dłużej się paliła i dłużej wytrzymywała. Dalej kulkę mocowało się na drucie do patyka i wszystko moczyło się w ropie. Też im dłużej, tym lepiej. Nie było większej tragedii niż rozpadający się kropocz.
To była rzeczywiście cudowna i wyjątkowa noc. Bez porównania lepsza niż to, co odbywa się teraz :)
Cudowne wspomnienia. Niestety nie mam zdjęć, ale znalazłam co nieco na blogu: http://ranczozalas.blogspot.com/
Tak to wyglądało:
Te dwa powyższe zdjęcia przelinkowane ze strony http://ranczozalas.blogspot.com/2011/06/kropocz.html
piątek, 20 czerwca 2014
Makowa Anna
Takie małe makowe szaleństwo z dwoma cudownymi wariatkami :). Najtrudniejsze z całej akcji było:
1. Znalezienie pola makowego. W tym roku wyjątkowo podziałały opryski i maki w polach zniknęły
2. Zaplecenie wianka bez pomocy sznurka
3. Zachowanie minimum powagi i skupienia na zdjęciach.
Dziewczęta, było cudownie ;)) Mam mam nadzieję, że to nie będzie nasz ostatni wypad ;)
1. Znalezienie pola makowego. W tym roku wyjątkowo podziałały opryski i maki w polach zniknęły
2. Zaplecenie wianka bez pomocy sznurka
3. Zachowanie minimum powagi i skupienia na zdjęciach.
Dziewczęta, było cudownie ;)) Mam mam nadzieję, że to nie będzie nasz ostatni wypad ;)
czwartek, 19 czerwca 2014
żuławskie smaczki
Dom podcieniowy w miejscowości Bystrze, rozpływam się za każdym razem jak widzę.
A tutaj jego biało-czarny głośny strażnik ;)
środa, 18 czerwca 2014
eksperyment na moście
Ten eksperyment na moście podczas niedzielnego spaceru ukazał bogate wnętrze mojego aparatu.
Przez te kilka lat nazbierało mu się wewnątrz tyle syfów, że NIE MAM POJĘCIA jak one się tam pomieściły.
Przez te kilka lat nazbierało mu się wewnątrz tyle syfów, że NIE MAM POJĘCIA jak one się tam pomieściły.
niedziela, 15 czerwca 2014
środa, 11 czerwca 2014
wtorek, 10 czerwca 2014
poniedziałek, 9 czerwca 2014
niedziela, 8 czerwca 2014
sobota, 7 czerwca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































